Konwergencja w praktyce

Maj 30, 2007 | Możliwość komentowania Konwergencja w praktyce została wyłączona

Wczoraj z Agnieszką Koszowską byliśmy w Bielsku, w tamtejszej Książnicy opowiadać o B2.0. Samo spotkanie to osobna sprawa, osobiście jestem ciekaw jak uczestnicy znajdują ideę. Tak od razu trudno o refleksję, ale może coś za jakiś czas powiedzą.

Natomiast sama Książnica Beskidzka robi ciekawe rzeczy, szczególnie lokując się w odkrytej niszy czytelników (ale nie tylko czytelników) starszych. Okazało się bowiem, że wymyślony przez bielskich bibliotekarzy pomysł na kursy komputerowo-internetowe dla seniorów cieszą się ogromną popularnością i nie dość, że właśnie mają bardzo „społecznościowy” charakter, będąc okazją do wielu spotkań i nowych doświadczeń, to przynoszą bibliotece ogromny walor promocyjny. Kurs nie jest długi, ale daje uczestnikom umiejętności, które pozwalają na stopniowe obycie się z nową technologią i samodzielne dalsze praktyki.

Zdaje się, że to świetny kierunek działania dla bibliotek, które niekoniecznie szybko staną się instytucjami high-tech, lecz wykorzystując dość powszechne już umiejętności nawet podstawowej obsługi komputera, mogą rozszerzać swoje usługi o „rynek” praktycznie bez dna. Światowe trendy mówiące o starzeniu się społeczeństw zachodniej cywilizacji, choć z jednej strony nie są nazbyt optymistyczne, z drugiej naturalnie wskazują na krąg odbiorców i użytkowników, których będzie coraz więcej. Pozostając w dobrej kondycji, z większą dozą wolnego czasu (niż w trakcie życia zawodowego), będą chętnie poszukiwać miejsc i ludzi, którzy umożliwią im nabycie nowych umiejętności i zachowanie twórczej aktywności życiowej.

Moja uwagę przykuł też … telewizor, który stale włączony, stał w holu biblioteki, na skrzyżowaniu dróg do czytelni, przed którym ustawiono wygodne fotele. Dyrektor Kocurek, zapytany o tę dość niecodzienną aranżację stwierdził, że warto było go tam ustawić, bo nieraz przy nim ktoś siada. A więc – konwergencja mediów w bibliotecznej praktyce. Czytelnik trochę czasu spędzi w przytulnej czytelni, pogrzebie w publicznie udostępnianym internecie, popyta bibliotekarzy, co gdzie ma szukać, odpocznie parę chwil TV, a potem wychodząc rzuci okiem na wystawy w holu głównym. I chyba tak wygląda chwytanie uwagi swoich użytkowników – poprzez przedkładanie im szeregu różnych propozycji i podawanie im medialnych treści – gdziekolwiek one są.

Remigiusz Lis

PS. Dziękujemy za gościnę.


Comments

Comments are closed.

Name (required)

Email (required)

Witryna internetowa

Co o tym myślisz

Security Code: